Testuję z Maliną: Kremowy balsam do ciała SOS bioHyaluron4D maksymalne nawilżenie od Eveline Cosmetics


Kolejnym balsamem jaki przetestowałam w ramach współpracy z Malinowym Klubem jest Kremowy balsam do ciała SOS bioHyaluron4D maksymalne nawilżenie od Eveline Cosmetics. Zobaczcie co o nim myślę:








Co pisze producent:

MAKSYMALNE NAWILŻENIE
4d EFEKT
·        INTENSYWNIE WYGŁADZA
·        ODŻYWIA I REGENERUJE
·        LIKWIDUJE SZORSTKOŚĆ SKÓRY
·        24h
bioHyaluron Plus Complex™, olej kokosowy, UREA, masło Thea
Kremowy balsam do ciała SOS MAKSYMALNE NAWILŻENIE, z innowacyjnym kompleksem bioHyaluron Plus Complex™, został opracowany specjalnie z myślą o codziennej pielęgnacji skóry wymagającej intensywnego nawilżenia. Bogata formuła odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Specjalnie wyselekcjonowane składniki aktywne doskonale odżywiają skórę, przywracając jej aksamitną gładkość i sprężystość. Kremowa konsystencja sprawia, że balsam łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie obciąża skóry i nie pozostawia tłustej warstwy. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia uczucie świeżości i odprężenia. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne.


Opakowanie:
Duża plastikowa butelka, 350ml, plastik jest biały, nieprzeźroczysty, ale zużycie balsamu widać pod światło. Butelka jest zgrabna i nie zajmuje wiele miejsca na półce, ma taki "spłaszczony" kształt. Dozownik chodzi lekko, nie zacina się, otrzymana porcja balsamu jest w sam raz - nie za mała, nie za duża. Można go przestawić w pozycję "Close" lub "Open", co jest całkiem przydatne, jeśli obawiamy się przypadkowego wyciśnięcia balsamu. W dozowniku lubi sobie zaschnąć resztka balsamu tworząc mały korek - ale łatwo go rozsmarujemy. Wszelkie informacje o tym produkcie znajdują się na estetycznych naklejkach z przodu i z tyłu butelki, porządnie wykonanych - nie odlepiają się, a napisy się nie ścierają.



Działanie:
Delikatne, białe mleczko, łatwo je rozsmarować na skórze, szybko się wchłania, ale nie do końca - zostawia wyczuwalną warstwę. Pachnie świeżo, taki lekki perfumowany zapach, który szybko się ulatnia. Skóra jest przyjemnie nawilżona, gładka w dotyku. Jednak po wieczornym zastosowaniu po prysznicu - rano moja skóra już wołała o dodatkową porcję balsamu, dlatego nie mogę zgodzić się z producentem, że balsam nawilża i regeneruje przez 24h.
























W składzie balsamu znajdziemy naprawdę wiele ekstraktów i olejów, np. olej sojowy, mocznik, glicerynę, olej z makademii i kwas hialuronowy zaraz na samym początku składu. Wrażliwcy powinni uważać na 4 różne parabeny oraz DMDH Hydantoin, znajdujące się jednak już pod koniec składu.

Balsam kupimy za ok. 15zł co przy tej pojemności jest uważam dobrą ceną. Myślę, że przyda się dziewczynom nie mającym wielkich problemów ze skórą i niewymagających bardzo wiele od balsamu do ciała.

5 komentarzy:

  1. Przyjemny ten balsamik :) Mam i lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy jest jakiś balsam, który na 24h pozostawiłaby moją skórę gładką jak zaraz po jego zastosowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miała, ale może spróbuje inny balsam z tej serii :)/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam balsamy z pompką ! Za ten sposób aplikacji duży +

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger