Piękne paznokcie dzięki włosowym półproduktom cz. 2 - odżywka z l-cysteiną

Cześć Dziewczyny! Pamiętacie mój post "Piękne paznokcie dzięki włosowym półproduktom" (jak nie - to zapraszam klik klik)? Zrobiłam sobie wtedy odżywkę do paznokci z keratyną, która odbudowuje nie tylko włosy, ale i paznokcie. Ponieważ odżywka była malutka i już się skończyła - ukręciłam jej drugą wersję, zapowiadaną odżywkę z l-cysteiną i olejem arganowym.




Tak jak poprzednio użyłam jako bazy balsamu ujędrniającego Palmer's, a jako dodatki posłużyły:
- olej arganowy
- 1 witaminka E
- L-cysteina.

Przypomnijmy:

Cysteina w formie wolnej zasady znajduje zastosowanie szczególnie w produktach do pielęgnacji włosów i paznokci. Jest jednym z dwudziestu podstawowych aminokwasów, należy do grupy aminokwasów endogennych (syntetyzowanych przez człowieka). Cysteina w kosmetykach posiada działanie regenerujące, ze względu na małą masę cząsteczkową  jest łatwo wchłaniana, odżywia, regeneruje i wzmacnia włosy, przywraca im połysk i zdrowy wygląd, likwiduje stany zapalne skóry, działa nawilżająco.

L-cysteinę odmierzyłam łyżeczką 0,15ml, bo wg informacji na stronie ZSK jej ilość w kosmetykach do paznokci nie powinna przekraczać 1%, wymieszałam z balsamem i olejem (ok. 1ml) oraz witaminą E. 



Jak widać powyżej konsystencja wyszła rzadsza niż ostatnim razem, zapewne przez użycie oleju. W zapachu dominuje marcepanowo-słodki balsam Palmer's ale daje się tez wyczuć smrodek cysteiny :) Zaczynam więc stosowanie i jak skończy się ta wersja zrobię porównawczą recenzję obu produktów. 

Pozdrowienia!


8 komentarzy:

  1. ja musze wreszcie spróbować z cysteiną na włosy :) ale jakoś nie mogę się za to zabrać.
    tamtą odżywkę ukręciłam wg twojego przepisu :D więc pewnie jak się skończy ta tez zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ! W życiu bym nie pomyślała, że włosowe produkty mogą przynieść taki efekt jeśli chodzi o paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem leń dlatego kupuję gotowe produkty ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do mnie na konkurs!:)
    Do wygrania śliczny miętowy zegarek:)
    http://agathevanilla.blogspot.com/2013/07/mietowa-geneva-do-wygrania.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy ukręciła bym coś takiego. Wole gotowy produkt ale to kwestia nastawienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też bardzo lubię kupować gotowe kosmetyki, ale od czasu do czasu nachodzi mnie chętka zrobienia czegoś samej

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger