Podziękowanie za rady i paczka z Malinowego Klubu

Po mojej wczorajszej prośbie o włosową pomoc (klik) otrzymałam wiele komentarzy z radami i pomysłami - bardzo Wam dziękuję! Nie wiem czemu, ale jakoś w ogóle wyleciało mi z głowy, że Kallos to przecież proteiny (chyba za dużo pozytywnych recenzji się naczytałam i wyłączyłam myślenie...) i nie skojarzyłam wcale jego wysuszającego działania na moje włosy! Dopiero Wasze komentarze otworzyły mi oczy :)


Mój plan jest teraz prosty:
- przestać kombinować ze wzbogacaniem masek
- odstawić Kallosa, spirulinę, keratynę
- zostawiam olejowanie na noc na mgiełkę nawilżającą
-  kupuję Biovaxa (prośba o analizę na końcu posta) i będę go stosować solo, bez ulepszaczy
- będę uważać też na masło shea co znaczy, że Bingo Spa i Garnier A+K na razie pójdą do szafki
-  jako odżywka d/s do stosowania w tygodniu zostaje Garnier Oleo Repair

Generalnie po tym proteinowym przesuszu włosy już mi odżyły: umyte szamponem oczyszczającym i z nałożonym Olea Repair na 10 min (rano) są o niebo lepsze!

Na koniec jeszcze się pochwalę, że zaczynam testowanie tych oto wspaniałości - dziś przyszła paczka od Maliny:




A może ktoś mi jeszcze doradzi jaką bogatą emolientową maskę wybrać? Znam listę Kascysko, ale nie wszystkie maski tam są bogate. Oprócz Biovaxów zastanawiam się nad Organique. Składy (skrótowo):

Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych: olej ze słodkich migdałów, lanolina, gliceryna, ekstrakt z henny, cynamon, miód

Biovax Naturalne Oleje, Intensywnie regenerująca maseczka: Argan, makadamia i kokos, jeszcze jest lanolina, henna

Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów ciemnych: olejek ze słodkich migdałów, lanolina, gliceryna, henna, miód, proteiny jedwabiu, filtr UV, ekstrakt z alg brunatnych,

Organique, Anti - Age, Hair Mask: maska bardzo polecana w blogosferze: gliceryna, proteiny jedwabiu, olej arganowy, olej winogronowy, puder perłowy, sól morska, pantenol

Na słowo 'proteiny' zapala mi się już czerwona lampka :)


Pozdrowienia!

25 komentarzy:

  1. Także tym razem testuję z Maliną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ja już dziś zaczęłam wcieranie, na serum i peeling mamy mało czasu.

      Usuń
  2. Świetna paczka, miłych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrawiam malinową koleżankę ;) także dostałam paczuche ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia! Ależ będzie dużo recenzji na blogach :)

      Usuń
  4. Ja dopiero zapisałam się do 'maliny':) dziewczyny dostałyście jakiegoś maila,że już jesteście na liście u nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o ile dobrze pamiętam dostałam maila, ale też sprawdzałam, czy pojawiłam się na liście dziewczyn Malinowego Klubu

      Usuń
  5. Miałam próbkę Biovaxa do zniszczonych, była całkiem niezła. Ta z olejami ma kokos, jeżeli nie jesteś pewna, że Ci służy, to na razie nie kupuj :D Biovax do ciemnych podobno dobry, ale osobiście nie sprawdzałam. O Organique nic nie wiem, ale też słyszałam, że dobra. Naprawdę nie masz nic olejowego w domu? Miałam tego AiK i nawet go lubiłam. Zobacz sobie, po czym Twoje włosy są gładsze i to stosuj ;)

    Dwa razy pod rząd naolejowałam na noc i nałożyłam raz biovax proteinowy z 3 kroplami oleju, potem BingoSpa 40 Składników (nawilżająca) z dodatkiem oleju lnianego i rycynowego i jest lepiej! A jakie masz składy olejów? Weź taki sprawdzony, dodaj kroplę cytryny, lekko podgrzej i bez żadnych nawilżaczy nałóż i podsusz suszarką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten AiK to jakoś super mi nie służy, może tak jak napisała pod poprzednim postem kosodrzewina olej palmowy słabo nadaje się do włosów porowatych. Skuszę się na Biovaxa, to sprawdzona marka, ale na pewno zrobię też tak jak radzisz z olejowaniem na noc.

      Usuń
  6. super paczka od maliny, ja bym chyba wybrała biovaxa przez fakt że jest bardziej opłacalny bo organique to jednak dosyć mała maska o dużej cenie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna paczka. Bardzo kuszą mnie te produkty.
    Czekam z niecierpliwością na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja polecam BIOVAX-a do włosów wypadających (takie zielono-brązowe opakowanie), ma on w składzie cuuuuuudowny olej migdałowy, aloes, lanolinę, glicerynę i miód, wcześniej używałam wersji do włosów suchych oraz ciemnych, ale były słabe i puszyły mi włosy

    a jeżeli chodzi o Organique to jest tam bardzo wysoko w składzie jedwab hydrolizowany (proteina), który u mnie też bardzo puszy włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i gratuluję testów u Maliny :)

      Usuń
    2. polecam maskę z BingoSpa z glinką ghassoul
      i maskę czerwoną z Pat&Rub -pisałaś, że myjesz głowę rano dlatego przed jej myciem nałożyłabym maskę na 15-20 minut, później delikatny szampon i lżejsza odżywka, daj sobie z taką pielęgnacją 2 tyg, później dodaj wcierkę i 5 kropel oleju na noc przed myciem

      Usuń
    3. Dzięki! Dzięki! Dzięki! Biovax do wypadających ma chyba jeszcze lepszy skład od tych wspomnianych przeze mnie (sok z aloesu przed olejem migdałowym - czyli mamy i nawilżanie, i natłuszczanie), więc nie będę zastanawiać się dłużej!
      Niedawno kupiłam BingoSpa z shea i Kallos Latte przekonana, że taką super pielęgnację zaczynam, hahaha. No nic, człowiek uczy się całe życie i głupi umiera :)
      Sposób z nakładaniem maski rano przed myciem muszę wypróbować, ale to oznacza o 20min krótsze spranie... Czego się nie robi dla urody :)

      Usuń
  9. udanych testów z Maliną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko czekać, aż włosy powrócą do formy. Rzeczywiście, proteiny mogły przyczynić się do wysuszenia. Oby nowy plan pielęgnacji Ci pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łał, po kallosie przeproteinowanie? Tożto tam protein chyba 1% jest :D Ale no wszystko jest możliwe, zwłaszcza jeśli włoski są wrażliwe.

    Co do masek biowax'a: do włosów ciemnych bardzo dobrze stoi na kwc, aczkowliek ja jeszcze nie uzywałam.
    Do włosów suchych i blond mają identyczne składy, różni je chyba jeden składnik(cynamon), który o dziwo tez ma właściwości rozjaśniająco-koloryzujące a jest w tej do włosów suchych. Aczkolwiek są to dobre emolientowe maski, chociaż trzeba uważać na glicerynę.
    Z kolei tej z olejami biowax'a nie miałam, ale ma chyba kilka oblepiaczy, w dodatku jeśli masz wysoko porowate włosy mogą się nie polubić z kokosem i również powodować miotełkę na głowie.

    Życzę powodzenia w pielęgnacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za życzenia :) włosy "wrażliwe" sama sobie zafundowałam rozjaśnieniem...
      Biovax do wypadających (ze względu na super nawilżająco emolientowy skład) już zakupiony i dziś rano użyty po raz pierwszy.

      Usuń
  12. powodzonka :D

    wpadnij na rozdane ;) http://shopkeeperka.blogspot.com/2013/06/pierwsze-mini-rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger