Niedoceniony kosmetyk- recenzja kawowo - czekoladowego peelingu Stenders

Peeling Stenders Sugar Scub Southern Chocolate dostałam w prezencie już ponad rok temu, używałam go od czasu do czasu, ale jakoś szczególnie nie zwracałam na niego uwagi. Z lenistwa nie chciało mi się szorować ciała peelingiem... Stał sobie na prysznicowej półce do czasu aż sięgnęłam po niego (w końcu mamy wiosnę, trzeba się przygotować do lata :)) i spojrzałam na jego skład: teraz już wiem, skąd jego wspaniałe działanie! Zapraszam do recenzji:

Dodaj napis


Co pisze producent:

Czekoladowy peeling cukrowy, 250g

Poczuj energię!
Ten słodki peeling do ciała z cząsteczek cukru sprawi, że rozbłyśniesz w miejskim tłumie. Drobinki kawy wyjątkowo delikatnie wygładzą każdy skrawek Twojego ciała, dbając o elastyczność skóry. Dodaliśmy do niego również naturalne oleje, które sprawią, że Twoja skóra na długo pozostanie delikatnie nawilżona. Duet aromatu kakaowca i kawy doda Ci energii, dzięki której stawisz czoła każdemu wyzwaniu!


1. Opakowanie:
Peeling otrzymujemy w płaskim, szerokim plastikowym słoiku z aluminiową nakrętką, o pojemności 250g. Taka forma opakowania ma swoje wady i zalety: ławo można produkt wydobyć, ale równie łatwo przy przypadkowym potrąceniu opakowania całość może nam się wylać pod prysznicem.

tak wygląda opakowanie po roku używania...



2. Skład:


Wspaniały, m.in: cukier, oleje (grejpfrutowy, morelowy, ze słodkich migdałów, słonecznikowy), kawa Arabica.

3. Konsystencja:
Kawa i cukier pływają w olejkach, peeling może się rozwarstwić i wówczas (dzięki wygodnemu opakowaniu) możemy go sobie łatwo wymieszać na nowo.





4. Zapach
Obłędny, kawowo-kakaowy, pyszny, ma się ochotę go zjeść!



5. Działanie
Ziarenka są dość duże, odpowiednie do peelingu ciała, dobrze trą, skóra zostaje naprawdę gładziutka! Jednak moim zdaniem kluczową rolę w tym peelingu odgrywają oleje - dzięki nim po kąpieli nie trzeba już wcierać balsamu, skóra jest miękka i nawilżona, delikatnie pachnie. Oczywiście pamiętajmy, żeby po prysznicu/kąpieli nie wycierać się zbyt mocno ręcznikiem, żeby nie zetrzeć warstwy olejku, która zostaje na skórze. 

6. Dostępność
W sklepie internetowym producenta: http://www.stenders-cosmetics.pl/kapiel-i-prysznic/produkty/salt-and-sugar-scrubs lub na stoiskach mydlarskich w galeriach handlowych, koszt: 55,90zł (cena stronie Stenders). Szczerze mówiąc to nawet nie wiedziałam, że ta firma ma taki szeroki asortyment, można podejrzeć sobie na ich stronie http://www.stenders-cosmetics.pl/


Moja ocena: 6/6 (chociaż mógłby być trochę tańszy)

Znacie kosmetyki tej firmy? Możecie polecić jakiś inny kosmetyk Stenders?


10 komentarzy:

  1. Nie znam go, ale rzeczywiście, wygląda ciekawie i skład ma fajny! Choć mógłby być tańszy...

    OdpowiedzUsuń
  2. w sumie to taki peeling mogłybyśmy zrobić same :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz, że też o tym pomyślałam? W sumie to żaden problem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle żaden, zwłaszcza jeżeli się eksperymentuje z kawami :) Ja ostatnio miałam zajawkę na kawę gotowaną z cynamonem, imbirem, goździkami i właśnie kakao (podobno gotowanie kawy ogranicza jej właściwości wypłukiwania magnezu z krwi). Kawę zlewałam do kubka, a zawartość do gardła, a aromatyczną papkowatą pozostałość mieszałam z olejkiem kokosowym i cukrem trzcinowym. O b ł ę d :) Polecam :) Wczoraj zdarzyło mi się natomiast "fusy" wzbogacić o miód... Puchatek by oszalał ;)

      Usuń
  4. Fajny zdzieraczek. potrzebny mi taki, bo mam same słabe :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy o tym kosmetyku nie słyszałam!
    Ale wolę tańsze produkty do ciała, nie jest ono wymagające a wolę pieniądze wydać na kosmetyki do włosów ;) Więc chyba się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja: peeling jest baaardzo fajny, ale drogi. Ciekawym pomysłem jest zrobienie sobie podobnego kosmetyku samodzielnie! Ja się chyba skuszę i spróbuję, jak już skończę to opakowanie.

      Usuń
  6. ja robię sama :) cynamon , kawa , oliwka i mieszam, nakładam zawijam w folie spożywcza tak 2 godzinki sobie siedzę potem ,zmywam -skóra jest gładka , napięta i ładnie pachnie cynamonem naprawdę polecam ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny sposób! A jaką oliwkę stosujesz - jakąś dziecięcą?

      Usuń
    2. tak przeważnie dolewam babydream , jak miałam alterre pomarańcza z brzozą to dolewałam jej

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger