Kosmetyki indyjskie: Recenzja żelu antybakteryjnego i łagodzącego Biotique Bio Chlorophyll


Podczas pobytu w Indiach brakowało mi lekkiego, nawilżającego kremu, który nadawałby się do tłustej cery i nie zapychał. Koleżanka z pomocą Pań ekspedientek w drogerii wybrała dla mnie lekki, antybakteryjny żel Biotique z chlorofilem i dziś zapraszam na jego recenzję.




Co pisze o żelu producent

This refreshing, anti-baterial moisturizer is blended with chlorophyll and extracts of seaweed, sea algae, aloe vera and gum arabic to tighten pores, avert blemishes, and keep skin nourished and clear without flaking.


Czyli dowiadujemy się, że:

Żel ma właściwości antybakteryjne i nawilżające, zawiera ekstrakty z  z wodorostów, alg morskich, aloesu i chlorofilu. Zmniejsza rozszerzone pory (guma arabska), zapobiega niespodziankom i doskonale nawilża skórę.

Drugim zastosowaniem tego żelu jest łagodzenie skóry podrażnionej po depilacji (POST HAIR REMOVAL SOOTHER)

Opakowanie

Słoiczek z twardego plastiku, ciemno zielony, wysoki, z przekładką, o pojemności 65g, zapakowany dodatkowo w kartonik, na którym znajdziemy informacje o produkcie.




 Zapach i konsystencja

Jasno zielony żel o dziwnym zapachu. Szczerze mówiąc zastanawiałam się jak go opisać i wciąż nie wiem. Pachnie charakterystycznie, niezbyt ładnie jak dla mnie – najbardziej kojarzy mi się z taką starego typu wodą kolońską (zapach zapamiętany z dzieciństwa), ale nie czuć w nim zapachu alkoholu. Zapach nie utrzymuje się na twarzy zbyt długo (całe szczęście).




Działanie

Żel stosowałam i na dzień i na noc, po oczyszczeniu twarzy. Przede wszystkim zależało mi na nawilżeniu i właściwościach antybakteryjnych. Miałam nadzieję, że ograniczy masakryczne przetłuszczanie się mojej cery w gorącym i wilgotnym klimacie - nic takiego jednak nie nastąpiło. Żel na pewno delikatnie nawilża, ale nie zauważyłam działania redukującego niespodzianki, rozszerzone pory i zanieczyszczenia skóry. Nic z tych rzeczy, pory pozostały rozszerzone i zanieczyszczone.

Z drugiej strony jest to produkt naprawdę lekki, nie zapycha, przy jego stosowaniu stan skóry się nie pogorszył. Największą jego wadą przy stosowaniu na twarz jest słabe wchłanianie – produkt zostawia delikatną warstwę, taki lekki film, nie wchłania się do końca. Tego akurat nie lubię, bo po nawilżaczu codziennie stosuję jeszcze filtr i wtedy mam wrażenie, że kosmetyków na twarzy jest już za dużo.

Właściwie tylko dla celów tej recenzji spróbowałam też kolejnego zastosowania tego żelu – czyli użyłam go jako preparatu łagodzącego po depilacji. Tu spisał się świetnie: nawilżył, uspokoił, czerwone kropeczki szybko zniknęły, a delikatna warstwa, która przeszkadzała mi na twarzy, jest na nogach jak najbardziej OK (chroni np. przed otarciem podrażnionej skóry o spodnie). Znalazłam też w internecie recenzję dziewczyny, która poleca Bio-Chlorophyll jako świetny specyfik łagodzący po depilacji / wyrywaniu brwi. Jeszcze go na brwiach nie próbowałam, ale zapewne też sprawdzi się dobrze.

Plusy:
- lekki, beztłuszczowy, nie zapycha
- dobry po depilacji
Minusy:
- zapach
- pozostawia warstwę na twarzy
- nic nie robi dla cery: nie pogorszył, ale tez nie polepszył
- opakowanie – ciężko będzie go wydobyć z dna długiego słoiczka


Dostępność i cena

Żel Biotique Bio-Chlorophyll znalazłam w ofercie 2 polskich sklepów internetowych:

Mydlarnia Lakshmi, cena  48zł

Rani Art, cena 59zł

Oraz firmowa strona Biotique, cena 5,99USD (żeby sprawdzić, czy wysyłają do PL trzeba się zalogować, nie próbowałam)

Google pokazał też kilka aukcji na Allegro (już zakończonych) – tam cena Kup Teraz była 25 – 27zł.

Ja swoje opakowanie kupiłam w Chennai za 199 rupii, czyli za 12zł.

Czy polecam?

Nie, nie warto za tę cenę kupować tego produktu. Teraz na wiosnę i lato będą nam potrzebne dobre produkty łagodzące po depilacji i uważam, że w tej roli świetnie sprawdzi się zwykły żel aloesowy.
A może Wy macie coś sprawdzonego?

4 komentarze:

  1. Ja mam ten zel ale nantwarzy sie nie sprawdza ;) dokładnie jak u Ciebie. Używam go po depilacji, dobrze nawilza a ja staram sie wierzyć w jego antybakteryjne działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award
    po szczegóły zapraszam do mnie na bloga

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identyczne spostrzeżenia co do tego produktu. Z używania na twarz szybko zrezygnowałam. Po depilacji naprawdę dobrze się spisywał, zwłaszcza w okolicy bikini gdzie normalnie mam czerwone krostki.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger