Indie: podsumowanie zakupów kosmetycznych, Biotique

Po ciężkim tygodniu w pracy mam wreszcie czas, żeby opisać drugą część mojego indyjskiego szaleństwa zakupowego :) 

Będą to kosmetyki firmy Biotique, które bazują na starych, ajurwedyjskich recepturach połączonych z biotechnologią 21 wieku, są w 100% naturalne, bez konserwantów i nie testowane na zwierzętach. Firma szczyci się tym, że ich wyroby to nie "kosmetyki", ale produkty medyczne, które mają wyeliminować problem, a nie go ukryć. 

Po więcej informacji zapraszam Wam na stronę: http://www.biotique.com





Moje zakupy podzielę na 2 części: kosmetyki do włosów i kosmetyki do twarzy.

1. Kosmetyki do włosów:



  • Szampon z proteiną sojową: 
Ten bogaty szampon jest mieszanką czystego białka sojowego, berberry i ekstraktu z dzikiej kurkumy, oczyści włosy bez naruszania ich naturalnej równowagi pH. Zapobiega płowieniu koloru, daje zdrowy połysk.

  • Odżywka z rzeżuchą:
Ta odżywcza formuła to mix czystej rzeżuchy i ekstraktów z ananasa, pomidora, marchwi, aloesu, ogórka, cytryny, wygładza i wzmacnia włosy, nadając im zdrowy wygląd i połysk. Zapobiega płowieniu koloru.  Chroni włosy przed wysuszeniem i niekorzystnym działaniem środowiska

Tu dodam swoje 3 grosze: odżywka jest inna niż te, do których jesteśmy przyzwyczajone. Ma konsystencję wodnistej galaretki, przez co trudno ją rozprowadzić na włosach. Nie ułatwia rozczesywania - bo na włosach zachowuje się jak woda. Mimo, iż nakładam jej więcej niż innych odżywek - nie czuję jej w ogóle. Działanie jeszcze trudno mi określić.

  • Olejek Bhringraj:

Ta intensywna formuła oferuje czysty bhringraj, Butea frondosa, Amla i Centella zmieszane z olejem kokosowym i mlekiem kozim, aby pomóc w leczeniu łysienia i innych przyczyn utraty włosów. 
Odżywia skórę głowy i wzmacnia pasma włosów, pomaga zmniejszyć siwienie.

Jak na razie ode mnie - same zachwyty nad tym olejkiem :)

  • Żel Bio Wave:
Ten bezalkoholowy żel do stylizacji to mieszanka wodorostów, korzenia piżmowego i ekstraktów z Centella, pomaga kształtować i akcentować fryzurę. Jak fale z oceanu, sole mineralne dają włosom gładki, sprężysty, mokry wygląd, który trzyma swój kształt przez wiele godzin.

Żel jak to żel, dość wodnisty, ma piękny niebieski kolor :), dobrze, że jest bezalkoholowy.


2. Kosmetyki do twarzy:


  • BIO MORNING NECTAR
LIGHTENING & NOURISHING LOTION SPF 30 UVA/UVB SUNSCREEN

Ten odżywczy i rozjaśniający balsam to mieszanka czystego miodu, kiełków pszenicy i wodorostów. Zastępuje naturalne oleje i uzupełnia utraconą wilgoć. Zmiękcza i rozjaśnia skórę. Posiada SPF 30 / UVA UVB .

To ta wysoka biała butelka, szkoda tylko, że tak trudno się dozuje, butelka jest twarda i nie jest w żaden sposób zakończona, ma po prostu szeroką szyjkę i tyle. Kremik fajny, nie jest ciężki, kupowałam go z myślą o twarzy, ale to raczej balsam do ciała.

  • BIO FRUIT - rozjasniająca maseczka owocowa

Ta luksusowa maseczka de-pigmentacyjna to mieszanka soków z ananasa, pomidora, owoców papai i cytryny, aby widocznie rozjaśnić skórę i nadać jej gładki wygląd. Przy regularnym stosowaniu skóra odzyskuje swoją miękką, gładką, młodzieńczą teksturę i ton.

Jeszcze nie używałam, ale prawda, że brzmi zachęcająco?

  • BIO PAPAYA - peeling enzymatyczny

Ten złuszczający peeling to mieszanka z czystych owoców papai, która ma za zadanie rozpuścić martwe komórki powierzchniowe, oczyść pory i wygładzić oraz rozjaśnić skórę. Łagodne działanie złuszczające nadaje skórze naturalny blask młodszej cery.

  • BIO CHLOROPHYLL - żel do twarzy z chlorofilem o antyseptycznym działaniu
Ten orzeźwiający, anty-bakteryjny nawilżacz to mieszanka chlorofilu i ekstraktów z wodorostów, alg morskich, aloe vera i gumy arabskiej, aby zwęzić pory, uniknąć pryszczy oraz zachować skórę odżywioną i jasną, bez łuszczenia.

Jak na razie mnie nie zachwycił, nie widzę działania zwężającego pory. To fakt - jest delikatny, skóra na pewno się po nim nie łuszczy. 

  • BIO DANDELION - rozjaśniające serum przeciwzmarszczkowe

To rozjaśniające serum jest rzadkim połączeniem czystego mniszka lekarskiego, bogatego w witaminę E i minerały, wraz z olejem z gałki muszkatołowej. Regularnie stosowany pomaga rozjaśnić skórę i ciemne plamy, usuwa zmarszczki, pozostawia nieskazitelną cerę.

Jest to pierwsze tak lekkie serum, jakie stosowałam - całkowicie się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy. Działania rozjaśniającego czy redukującego zmarszczki jeszcze nie zauważyłam. 

  • BIO ALMOND - krem pod oczy
Ten luksusowy krem pod oczy rozjaśnia i rozświetla kontury oczu. Wygładza suche linie, podkrążenia i obrzęki.

Fajny kremik, delikatny, pachnie owocowo (?), ładnie nawilża skórę pod oczami

  • BIO WINTER GREEN - kojący krem korygujący do cery tłustej, oczyszcza pory i zostawia cerę bez skazy. 
Jedyny krem, który podrażnił moją tłustą cerę, po posmarowaniu twarzy na noc, obudziłam się rano z czerwonymi plamami w miejscu, gdzie smarowałam kremem. Pachnie silnie mentolowo. Używam na plecy. 


PODSUMOWANIE:
Nie wszystkie z ww kosmetyków już stosowałam, ale po niektórych widzę, że opisy producenta są jak to zwykle bywa mocno optymistyczne. Bardzo jestem ciekawa owocowego peelingu i maski. Jak na razie moim faworytem jest olejek Bhringraj do włosów. Tak jak pisałam już pod wcześniejszym postem zakupowym - nakupowałam tyle skuszona dobrą ceną (średnia cena 1szt to 199INR - czyli 12zł) i świadomością, że nie będę miała już drugiej takiej okazji. Teraz będę używać, używać, używać :) 

Kosmetyki marki Biotique znalazłam między innymi w sklepach:
http://www.mydlarnia-lakshmi.pl/Kosmetyki_Biotique.html 
http://www.helfy.pl/search?keywords=biotique

Czy coś Was szczególnie zainteresowało? Chciałybyście bardziej szczegółową recenzję któregoś kosmetyku? 

5 komentarzy:

  1. Również przetestowałabym olejek Bahringraj. Słyszałam na jego remat wiele pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ zazdroszczę takich zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdraszczam :) ja najbardziej jestem ciekawa produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem zainteresowana najbardziej tą maską rozświetlającą owocową! muszę jej poszukać, bo chętnie bym przygarnęła, jak moje maski się skończą.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger