Indie: ceny kosmetyków (włosy/twarz)

Znależliśmy dziś niedaleko hotelu supermarket spożywczo przemysłowy, więc mogę podać Wam przykładowe ceny indyjskich kosmetyków. Nie na każdym zdjęciu udało mi się dobrze uchwycić cenę, ale po dużym powiększeniu zdjęcia dałam radę niektóre z nich doczytać.

Kurs wymiany to 100INR = 5,80zł




Przykładowe ceny:
olejek Parachute Jasmine maly - 34INR (ok. 2zł)
duzy - 65INR (3,77zł)

Parachute Ajurvedic - 104INR (6zł)
Parachute Scalp Terapie duzy - 225INR (13zł)
Parachute Advanced - 65INR (3,77zł)



Nupur szampon w proszku wielka paczka - 130INR (7,50zł)

Olejek Parachute zwykły (najniższa półka na tym zdjęciu) w zależności od pojemności:
27INR (1,60zł), 49INR (2,90zł), 64INR (3,70zł)  i 120INR (7zł) za największą pojemność (kanisterek)




Navratna Cool Oil - 100INR (5,80zł)  i 55INR (3,20zł)
Amla Dabur: nie wiem po ile była duża, ale 100ml kupiłam sobie za 39INR czyli 2,26zł
Jest jeszcze Dabur Almond Oil, ale nie wiem, która z cen na półce go dotyczy (ceny niskie, nie przekraczają 100INR, czyli 5,80zł)


Produkty Himalaya do twarzy:



Dla siebie kupiłam jeszcze mały balsam do ciała (100ml) Parachute Summer Fresh za 65INR (3,77zł). Zawiera chłodzący ekstrakt z mięty i mleczko kokosowe.

Dla porównania za sok z granatu, 1l w kartonie - zapłaciłam ok 5,50zł, za tabliczkę czekolady - 7zł - czyli ceny porównywalne do naszych.

18 komentarzy:

  1. jakie te kosmetyki tanie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie zarabiają sprzedawcy w Polsce na tych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  3. no to opłaca się importować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tanio, tanio. Pamietajcie tez, ze to sa ceny ze sklepu przy bocznej, malej ulicy. Ceny w drogerii w galerii handlowej zapewne beda wyzsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm, tanio :)
    pozdrawiam malinową kolezankę i obserwuje !
    easy-life-easy-beauty-easy-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze zazdroszczę i podziwiam, ja bym wykupiła pół sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ceny kosmetyków! Chyba bym obkupiła pół sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie mam ten problem - najchętniej kupiłabym większość tych kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  9. Parachute Summer Fresh bardzo mnie zaciekawił;)
    na Twoim miejscu nie wiedziałabym co chcę włożyć do koszyka, i stałabym przed półkami jak idiotka:D

    OdpowiedzUsuń
  10. takieeeeeeee tanie ? czuję,że wykupiłabym pół sklepu.:D

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko, 3zł za olejek.. Niewiarygodne! Ależ bym chciała, żeby i u nas było można dostać choć za połowę ceny tej normalnej, dostępnej w internecie te olejki i kosmetyki. Zdzierstwo(chociaż rozumiem, że to daleko i import i w ogóle, ale jednak..)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger