Indie - jutro wylot

Pakowanie kosmetyków... I tu jest problem - jak ja to wszystko (co bym chciała) mam zabrać ze sobą, zmieścić do kosmetyczki, zmieścić do walizki??? A jutro rano, 6:35 wylot...

Pakuję się i pakuję i pakuję i końca nie widać...


Tak to wygląda, ale właśnie zauważyłam, że nie ma jeszcze szczoteczki i pasty. I grzebienia. Wybaczcie, że nie mam czasu i sił opisywać kosmetyków, które zabieram. Jeszcze dużo do zrobienia.

Do następnego razu - z Indii!!!

10 komentarzy:

  1. udanego lotu! żeby tylko upał nie przytłoczył po wyjściu z lotniska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanego lotu i cudownego wypoczynku :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanego lotu i cudownego wypoczynku :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra, nie odpisuj, szczęśliwego lotu. Ja się planuje Okinawe, ale to zupełnie inna bajka :-)j

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na wieści z indii !!! :) Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjemnej podróży! Też się kiedyś do Indii wybiorę, a co! :)

    Ta maska ekspresowa z Gliss Kura fajna jest ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger