The best for nails - czyli co pomogło moim paznokciom

Nigdy nie potrafiłam zapuścić paznokci - albo się łamały, albo rozdwajały. Namiętnie kupowałam różne drogeryjne specyfiki, które najczęściej nic nie dawały, a może to ja nie miałam wytrwałości, żeby je systematycznie stosować. Na dodatek moje skórki to obraz nędzy i rozpaczy - przesuszone i odstające, kuszące, żeby je urwać...


Tak właśnie było, kiedy jesienią robiłam moje pierwsze zamówienie na Biochemii Urody. Głównie z myślą o tych suchych skórkach zamówiłam wtedy Masło ze skrzypem - naturalne. Wg producenta nadaję się ono też do twarzy, polecane jest do cery tłustej, bo krzemionka ma działanie antybakteryjne i regulujące pracę gruczołów łojowych. Skrzyp oczywiście wpływa też bardzo korzystnie na włosy i paznokcie: zwiększa wytrzymałość włókna włosa na uszkodzenia mechaniczne, zapobiega łamliwości i wypadaniu włosów, oraz reguluje przetłuszczanie skóry głowy, a dzięki bazowym olejom, masło dodatkowo natłuszcza i kondycjonuje włosy. W pielęgnacji paznokci, masło wzmacnia i utwardza płytkę paznokci, poprawia ich wzrost oraz goi stany zapalne skórek wokół paznokci, jednocześnie je natłuszczając. Pomyślałam, że to coś dla mnie i wzięłam. 

 Paczka przyszła, posmarowałam swoje beznadziejne skórki i doznałam szoku! Nie przesadzam - po raz pierwszy jakiś kosmetyk od razu po wchłonięciu spowodował, że problem skórek zniknął. Zazwyczaj takie rzeczy to tylko w reklamach - ale u mnie masełko natychmiast nawilżyło i natłuściło skórki tak, że zrobiły się miękkie i właściwie ich nie czułam.

 Masło zaczęłam stosować każdego wieczora - mimo, że wg opisu na etykiecie powinno być przechowywane w ciemnym i chłodnym miejscu (czytaj: lodówka) to ja postawiłam je sobie na szafce nocnej, inaczej marne szanse na jego systematyczne używanie! Musiałam je stosować tylko wieczorem ze względu na konsystencję - jest rzeczywiście maślana, tłusta, miękka. Zapach jest delikatny, ziołowy, mi nie przeszkadza.





W słoiczku już mi niewiele zostało, bo podzieliłam się z mamą, która ma podobne problemy z paznokciami i skórkami.

Niewielką ilość masła wmasowuję w paznokcie i skórki, czasem zostawiam większą ilość do wchłonięcia. 






Co dało mi to masło? 
Po początkowym cudownym działaniu skórki jakby się do niego przyzwyczaiły i efekty nie są już takie spektakularne. Jednak wciąż je najlepiej nawilża i natłuszcza i utrzymuje w dobrej kondycji. Jeśli kilka wieczorów z rzędu zapomnę o posmarowaniu - skórki robią się twarde i odstające. 



Po ok. dwóch tygodniach stosowania zauważyłam też poprawę stanu paznokci - zrobiły się wyraźnie twardsze, takie gładkie, zero rozdwajania, zadzierania, łamania. Była to dla mnie przyjemna niespodzianka - bo jakoś nastawiłam się tylko na "skórkowe" działanie masła. Moja mama też zauważyła wyraźną poprawę i paznokci i skórek, i bardzo jest z mojego odkrycia zadowolona :)

Podsumowując - polecam Masło ze skrzypem każdemu, kto ma słabe paznokcie i przesuszone, odstające skórki. 


Informacja ze strony sklepu:
Masło ze SKRZYPEM NATURALNE
Nazwa wg. INCI: Prunus Amygdalus Dulcis (Almond) Oil; Equisetum Arvense (Horsetail) Extract; Hydrogenated Vegetable Oil
Pochodzenie: roślinne - USA
Metoda otrzymywania: naturalne, miękkie masło na bazie oleju ze słodkich migdałów oraz utwardzonych olejów roślinnych, z dodatkiem ekstraktu ze skrzypu polnego
Postać: miękkie, kremowe masło, o zielonym kolorze i jednolitej konsystencji (topi się w temp. 40-50°C)
Zapach: delikatny, lekko ziołowy
Trwałość: podana na opakowaniu;
Przechowywanie: ciemne, suche miejsce
50 g / Cena: 16.50 zł

2 komentarze:

  1. Ale mnie zachęciłaś :) Ale ja to sobie chyba sama takie zrobię, pokombinuję. Chociaż odżywkę już mam, to chyba bardziej wolę formę masełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, polecam, fajny produkt, nie próbowałam co prawda do twarzy ani za bardzo na włosy - jednak na paznokcie i skórki jest super

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger