Pierwsza krótka podróż - pakowanie kosmetyczki :)

Krótkie podróże są denerwujące - przy pakowaniu kosmetyczki myślimy sobie "ale fajnie, nie trzeba bedzie brać dużo rzeczy" a tu okazuje się, że nic z tego. Tak więc moja kosmetyczka na 5 dniowy wyjazd do Budapesztu wygląda tak samo, jakbym jechała tam na miesiąc. Trochę miejsca zaoszczędziłam na kremach, bo zamiast nich wzięłam w małych buteleczkach: żel hialuronowy, olej arganowy i olej z pachnotki, które to posłużą mi za krem na dzień i na noc, oraz niezawodne Facelle, jako szampon i żel pod prysznic. Wzięłam też butelkę ze świeżą wcierką z kozieradki - widzę, że działa, a przed wyjazdem do Indii chcę na maxa poprawić kondycję włosów. Wszystkiego co wrzucilam nie będę już wymieniać, ale dziewczynom robiącym sobie kremy / zakupy z zsk lub kolorowki polecam zostawić sobie małe 15ml buteleczki, w których dostajemy półprodukty - są świetne na podróż!


W jednej takiej buteleczce mam mieszankę oleju z pachnotki i tamanu - razem z żelem HA peptydowym (z Biochemii Urody) tworzą krem na dzień; w drugiej buteleczce jest mieszanka oleju arganowego i jojoby - razem z żelem HA tworzą krem na noc. Super sprawa - polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger