Internetowe sklepy z półproduktami - porównanie cen dla oleju z pestek malin

Powoli zaczynam robić sobie wyjazdową listę. Na każdy większy wyjazd tak robię - już na kilka tygodni przed wyciągam kartkę, dzielę ją na kilka rubryk, np. kosmetyki, ubrania, leki, co kupić - i zaczynam wpisywać. Dziś zastanawiałam się nad tym, jak będę zabezpieczać swoje farbowane włosy przed słońcem (ma być ok. 30-35st). W zeszłym roku kupiłam mgiełkę UV w Douglasie, ale nie byłam z niej zadowolona, mocno sklejała włosy. Pomysłów szukałam oczywiście u nieocenionej Anwen - w TYM poście jest bardzo dużo informacji i inspiracji do zmieszania swojej własnej mgiełki anty-UV. Ja skuszę się na pomysł nr 2 i zrobię sobie mgiełkę aloesowo-malinową, do której brakuje mi tylko oleju z pestek malin. Czemu właśnie ten olej?








Olej z pestek malin otrzymuje się z ziaren malin metodą tłoczenia na zimno, nie jest poddawany rafinacji ani filtracji. Stanowi bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 3 i omega 6). Ponadto zawiera wysoki poziom karotenoidów, alfa i gamma tokoferolu oraz kwasu elagowego o właściwościach przeciwrakowych. Działa przeciwalergicznie, nawilżająco, przeciwzapalnie. Pobudza regenerację skóry, wspomaga gojenie się ran oraz działa przeciwzaskórnikowo. 

Olej ten jest idealny dla skóry suchej ze skłonnością do podrażnień i dojrzałej. Poprawia miękkości i gładkość skóry przy jednoczesnym zmniejszeniu utraty wody przez naskórek. Dzięki niemu skóra zyskuje jędrność - zwiększa się produkcja kolagenu oraz elastyny i tym samym wygładzają się zmarszczki.

Olej zapewnia skórze znacząco szerokie spektrum ochrony przed szkodliwym promieniowaniem UV- A i UV- B. Można używać go bezpośrednio na skórę - dobrze się wchłania. Co więcej, może być on również stosowany jako dodatek do kosmetyków. Oleje z pestek malin ma żółte zabarwienie oraz piękny, malinowy zapach.   (źródło)

Przy okazji wykorzystam go też do malinowego serum, zamiast oleju jojoba, przyda mi się działanie przeciwzmarszczkowe, przeciwzaskórnikowe i ochrona UV, jaką daje. Tym olejem można też wzbogacać gotowe odżywki lub mgiełki.

Mam jeszcze trochę czasu i zdążę kupić olej malinowy w jakimś internetowym sklepie z półproduktami lub składnikami naturalnymi. I tu pojawia się pytanie: w którym? Zrobiłam małe porównanie cen, interesuje mnie pojemność 30ml:

zrobsobiekrem.pl     - 30ml - 23,80zł
e-naturalne.pl           - 30ml - 15,90zł
biochemiaurody.com - 15ml - 10,80zł (mają tylko taką pojemność, czyli 30ml u nich to koszt 21,60zł)
ecospa.pl                 - 30ml - 19,40zł
mazidla.pl                 - 30ml - 22,24zł

Jak widać warto zawsze zrobić sobie takie porównanie, różnica pomiędzy najtańszym a najdroższym sklepem to prawie 8zł, a mówimy tylko o jednym produkcie (na razie ;))) Wybieram więc e-naturalne, przy okazji wrzucę też do koszyka jakiś naturalny olek eteryczny, dla dodawania zapachu moim kosmetykom.



6 komentarzy:

  1. Faktycznie spore różnice cenowe. Niedługo czekają mnie małe zakupy, to przy okazji zerknę na ofertę e-naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  2. spore, a zakupy raczej nie kończą się na 1 produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna nazwa bloga, mój tata tak do mnie mówi xD A ten wyjazd do Indii - dla włosomaniaczki to prawie jakby trafiła do raju :D A co do oleju z pestek malin - jest na liście olejów, które mogą zastąpić te obecnie posiadane (np. z truskawki). Chociaż pietruszkowy kusi mnie bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar maksymalnie wykorzystać ten pobyt i wypytać o wszystko dziewczyny, z którymi będę pracować i oczywiście opisać to na blogu!

      Usuń
  4. Dzięki :D A to mi dobry pomysł podsunęłaś z tym olejem pietruszkowym, przy okazji przydałoby mi się jego rozjasniające przebarwienia działanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest jeszcze taka strona z półproduktami jak zielonyklub.pl - moje niedawne odkrycie. Mają bardzo konkurencyjne ceny. Olej z pestek malin (oczywiście nierafinowany) - 30ml - 13 zł! Szczerze mogę polecić ten sklep :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Kociamber w podróży , Blogger