Ciekawostki i zdjęcia z Seulu - pożegnanie

Ciekawostki i zdjęcia z Seulu - pożegnanie


To ostatnie już ciekawostki i zdjęcia z Seulu, czyli pożegnanie z tym ciekawym miastem! Wiele osób wie już z Instagrama, że nasza dwuletnia przygoda w Korei dobiegła końca i jesteśmy w trakcie wyprowadzki i przenosin do nowego miejsca. Zapraszam więc na luźne informacje, kosmetyczne nowości i tradycyjnie trochę zdjęć.



Moje doświadczenia z The Ordinary, 4 mini recenzje

Moje doświadczenia z The Ordinary, 4 mini recenzje


Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o The Ordinary? Mimo, że jest to marka kanadyjska, szybko dotarła i do nas, zyskując całkiem sporą liczbę fanów. Ja też uległam jej czarowi - proste formuły, konkretne stężenia składników aktywnych, apteczny wygląd i niska cena - czego chcieć więcej? Pierwsze zakupy zrobiłam w sklepie stacjonarnym Deciem (firmy matki The Ordinary) w Seulu, drugie online na stronie producenta. Dziś opiszę swoje doświadczenia z czterema pierwszymi produktami, które zaczęłam używać już zimą.



Zwykłe płatki kosmetyczne? Nie w Korei!

Zwykłe płatki kosmetyczne? Nie w Korei!


Wydawać by się mogło, że o płatkach kosmetycznych trudno napisać cały wpis blogowy, bo i o czym? A jednak się da, bo w Korei podobnie jak z kosmetykami, tak i z płatkami, ciągle pojawiają się jakieś nowości. W dzisiejszym poście zaprezentuję kilka podstawowych rodzajów płatków, ale nie dałam rady opisać wszystkich, bo jest ich po prostu za dużo. Jeśli zastanawiacie się, co nowego można wymyślić w kwestii zwykłych wacików, to zapraszam do czytania!



Wielkie sprzątanie cz. 2, czyli denko marzec-kwiecień 2018

Wielkie sprzątanie cz. 2, czyli denko marzec-kwiecień 2018


Dziś kolejny wpis z cyklu "wielkie pozbywanie się otwartych kosmetyków", czyli denko z ostatnich 2 miesięcy. W części pierwszej (klik) pisałam, że chodzi mi o uporządkowanie szuflad i półek, ale od pewnego czasu odczuwam też przesyt całą tą kosmetyczną ilością, która nie wiedzieć jakim cudem pojawiła się u mnie w domu. Stąd też potrzeba większej kontroli i planowane, systematyczne zużywanie całego otwartego nadmiaru kosmetycznego!




Maski w płachcie inne niż wszystkie, cz. 3

Maski w płachcie inne niż wszystkie, cz. 3


W dzisiejszym poście przedstawiam kolejne maski nieco inne niż te zwykłe, białe płachty. Jeśli nie czytaliście poprzednich części, to wystarczy kliknąć tu: część pierwsza, część druga. Wszystkie osoby zaczynające przygodę z maskami w płachcie zachęcam też do przeczytania postu z 10 radami, jak wzmocnić działanie masek w płachcie, może się przydać. A teraz zapraszam już na prezentację dzisiejszych masek!



Copyright © 2016 Kociamber w podróży , Blogger