Najnowszy krem z filtrem od Klairs - recenzja

Najnowszy krem z filtrem od Klairs - recenzja



Marka Klairs pojawiała się już kilkukrotnie na łamach tego bloga. Cenię ich produkty za proste składy i skuteczne działanie, więc zawsze chętnie testuję nowości. Opisywałam już maskę Freshly Juiced Vitamin E Mask (klik) i porównywałam nawilżające tonery z serii Supple Preparation (klik), a dziś zapraszam na recenzję najnowszego produktu – kremu z wysokim filtrem Klairs Soft Airy UV Essence.



Letnia pielęgnacja w minirecenzjach

Letnia pielęgnacja w minirecenzjach


Lato już się skończyło i nadszedł czas pożegnać kosmetyki, których używałam podczas tych upalnych miesięcy. Prawie wszystkie już się skończyły, albo zostało ich bardzo niewiele, dlatego zapraszam dziś na mini recenzje mojej letniej pielęgnacji. Zdradzę też następców, czyli produkty, których będę używać podczas jesieni.



Przeprowadzka, pierwszy miesiąc w Japonii i zaległe denko

Przeprowadzka, pierwszy miesiąc w Japonii i zaległe denko


Witajcie po wakacjach! Moja letnia blogowa przerwa okazała się dłuższa, niż planowałam, a to wszystko przez przeprowadzkę, wyjazdy i zwykłe wakacyjne lenistwo :) Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego mam w domu więcej spokoju, więc będę nadrabiać blogowe zaległości. Dziś zapraszam na pierwszy powakacyjny post z nowego miejsca!



Ciekawostki i zdjęcia z Seulu - pożegnanie

Ciekawostki i zdjęcia z Seulu - pożegnanie


To ostatnie już ciekawostki i zdjęcia z Seulu, czyli pożegnanie z tym ciekawym miastem! Wiele osób wie już z Instagrama, że nasza dwuletnia przygoda w Korei dobiegła końca i jesteśmy w trakcie wyprowadzki i przenosin do nowego miejsca. Zapraszam więc na luźne informacje, kosmetyczne nowości i tradycyjnie trochę zdjęć.



Moje doświadczenia z The Ordinary, 4 mini recenzje

Moje doświadczenia z The Ordinary, 4 mini recenzje


Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o The Ordinary? Mimo, że jest to marka kanadyjska, szybko dotarła i do nas, zyskując całkiem sporą liczbę fanów. Ja też uległam jej czarowi - proste formuły, konkretne stężenia składników aktywnych, apteczny wygląd i niska cena - czego chcieć więcej? Pierwsze zakupy zrobiłam w sklepie stacjonarnym Deciem (firmy matki The Ordinary) w Seulu, drugie online na stronie producenta. Dziś opiszę swoje doświadczenia z czterema pierwszymi produktami, które zaczęłam używać już zimą.



Zwykłe płatki kosmetyczne? Nie w Korei!

Zwykłe płatki kosmetyczne? Nie w Korei!


Wydawać by się mogło, że o płatkach kosmetycznych trudno napisać cały wpis blogowy, bo i o czym? A jednak się da, bo w Korei podobnie jak z kosmetykami, tak i z płatkami, ciągle pojawiają się jakieś nowości. W dzisiejszym poście zaprezentuję kilka podstawowych rodzajów płatków, ale nie dałam rady opisać wszystkich, bo jest ich po prostu za dużo. Jeśli zastanawiacie się, co nowego można wymyślić w kwestii zwykłych wacików, to zapraszam do czytania!



Copyright © 2016 Kociamber w podróży , Blogger